Późne Cesarstwo Rzymskie czy wczesne Cesarstwo Bizantyjskie?
Na
powstanie państwa bizantyjskiego [1] złożyły się przede
wszystkim trzy elementy: rzymski system prawno-ustrojowy, kultura grecka i wiara
chrześcijańska. Ich synteza była możliwa dzięki
przesunięciu się ośrodka ciężkości państwa
rzymskiego na wschód. Przyczyną był kryzys, jaki przeżywało
Cesarstwo Rzymskie w III wieku n.e. Tak więc początkowe dzieje
Bizancjum są tylko nowym etapem historii rzymskiej, a państwo
bizantyjskie dalszą kontynuacją Imperium Romanum. Samo określenie
„bizantyjski” jest wyrażeniem późniejszym (nadanym przez
uczonych doby renesansu) i nawet nie było znane tym, których
nazywamy Bizantyjczykami. Oni nazywali siebie Rzymianami (،Ñùìáĩïé),
a ich władcy uważali się za cesarzy rzymskich, następców
i spadkobierców dawnych cezarów. Dopiero późniejsze
badania nad językiem i kulturą grecką wprowadzają określenie
Romejowie, dla odróżnienia od ich od Rzymian starożytnych.
Państwo swoje nazywali oni Romanią – Ñùìáíßá, mówili
językiem romejskim – ç ÑùìáúêÞ ãëþóóá [2], jak określali
swój ojczysty język grecki; byli chrześcijanami w przeciwieństwie
do Hellenów, czyli tych Greków, którzy nadal tkwili jeszcze
w politeistycznej religii przodków. Hellen znaczył tyle, co poganin.
Zaś nazwa Rzym zachowała dla nich urok tak długo, jak długo
istniało ich Cesarstwo, a tradycje państwa rzymskiego zawsze miały
wielki wpływ na tok ich myśli i na ich politykę.
We wczesnym
okresie Cesarstwo Bizantyjskie jest faktycznie Cesarstwem Rzymskim, a jego
życie jest całkowicie przesiąknięte elementami rzymskiej
kultury. Ten etap można nazwać zarówno wczesnym okresem
bizantyjskim, jak i późnym rzymskim. Zalicza się do niego trzy
pierwsze wieki historii bizantyjskiej lub trzy ostatnie wieki historii
rzymskiej. Jest to epoka przejściowa, która prowadzi od Imperium
Romanum do średniowiecznego Cesarstwa Bizantyjskiego. Stare formy rzymskie
przeżywały się, nowe zaś formy – bizantyjskie –
stopniowo umacniały się coraz silniej. Nie ma […] wyraźnej
zgody co do tego, w którym dokładnie momencie „Rzym” został
rzeczywiście wyparty przez „Bizancjum”. Początków rozłamu
należy szukać w czasach Oktawiana i Marka Antoniusza, których
rywalizacja po raz pierwszy na krótko podzieliła świat rzymski
na dwa przeciwne obozy. Powolny wzrost Bizancjum, a także supremacja
Wschodu byłyby w takim razie spóźnionym zadośćuczynieniem
tragedii Marka Antoniusza i Kleopatry. Jako kandydata na „pierwszego cesarza
bizantyjskiego” wysuwano Dioklecjana, który celowo wybrał sobie
wschodnią połowę imperium. Innymi oczywistymi pretendentami do
tego tytułu byliby założyciel Konstantynopola Konstantyn,
Justynian i Herakliusz. Zwolennicy skrajnie przeciwnego stanowiska chcieliby
zachować nazwę „bizantyjskie” do czasów, gdy uległy
zerwaniu ostatnie więzy imperium z Zachodem. W takim przypadku mówilibyśmy
o wieku IX lub nawet XI, kiedy to grecki Kościół Wschodu
ostatecznie rozstał się z łacińskim Kościołem
Rzymu. W myśl takiego poglądu „Bizancjum” nie było odbiciem
Rzymu końca starożytności, lecz średniowiecznego „Świętego
Cesarstwa Rzymskiego”.
Okres przejściowy trwał przez połowę tysiąclecia. W
wiekach IV i V powiązania imperium z prowincjami Zachodu osłabły
tak dalece, że zaniechano tam sprawowania cesarskich rządów.
[…] W wieku VI za panowania Justyniana (527-565) zgodnie podjęto próbę
restauracji zachodnich powiązań cesarstwa, ale próba ta zakończyła
się niepowodzeniem. [3]
Tetrarchia
W
końcu nadszedł czas, kiedy Cesarstwo Rzymskie musiało rozpocząć
odwrót, który oznaczał rozpad na peryferiach i demoralizację
w centrum. Seria szybko następujących po sobie kolejnych cesarzy w III
wieku n.e. stała się ewidentną oznaką osłabienia
imperium. Na przestrzeni 90 lat, poczynając od 180 roku n.e. po władzę
nad Rzymem sięgnęło aż osiemdziesięciu cesarzy – na
mocy prawa lub bezprawnie. Armia bezkarnie narzucała własne zdanie
swoim cywilnym zwierzchnikom, a fale barbarzyńców – częstokroć
zupełnie niekontrolowane – przelewały się przez granice. Początkowe
najazdy barbarzyńców zmieniły się w długotrwałe
okupacje.
W 268 roku n.e. Goci
zdobyli Ateny, a w środkowej Galii pojawiło się jedno oderwane od
Rzymu „cesarstwo”, zaś drugie w Palmirze. Kłopoty z narzucaniem
ludowi kultu kiepskich lub szybko następujących po sobie cesarzy
spowodowały kolejne fale prześladowań coraz liczniejszej sekty
chrześcijan. Ponadto w latach 250-265 w wielu rejonach cesarstwa szalała
zaraza i w samym tylko Rzymie umierało dziennie około 5000 ludzi. Za
plagą przyszedł głód, a następnie gwałtowny
wzrost inflacji i spadek dochodów z podatków. Żeby zdobyć
kamienie do budowy murów obronnych, burzono amfiteatry. Pogłębianie
się kryzysu udało się częściowo zahamować,
przeprowadzając podział na cesarstwo wschodnie i zachodnie. Jednak
nawet za czasów Dioklecjana (pan. 284-305), którego
dwudziestojednoletnie panowanie uważano za „zakładanie nowego
cesarstwa”, wcale się dobrze nie działo w Imperium Romanum.
Pierwszym posunięciem
Dioklecjana było zabezpieczenie granic państwa i utrwalenie jego
struktury. Aby podołać ciężarowi zadania i usprawnić
jego realizację cesarz powołał współrządcę
z tytułem cezara, Marka Aureliusza Maksymiana, którego później
wyniósł do godności augusta. Nowi współwładcy
podzieli się państwem, Dioklecjan, mimo wszystko zajmujący
stanowisko górujące, zatrzymał Wschód, a Maksymian
otrzymał Zachód. W 293 roku Dioklecjan przeprowadził nową
reformę ustrojową, na mocy której wprowadził równoczesne
rządy dwóch augustów i dwóch cezarów. System
ten, zwany z grecka tetrarchią, czyli rządami czterech władców,
miał zapobiec ewentualnym uzurpacjom, a także zapewnić osłabionemu
państwu ochronę przed niebezpieczeństwami zewnętrznymi, jak
również wyeliminować rolę wojska. System nie zdał
egzaminu, choć Dioklecjan wraz ze swoimi współrządcami zdołał
przywrócić bezpieczeństwo państwa na zewnątrz i wewnątrz.
W 305 roku, zgodnie z opracowanym przez siebie planem, zrezygnował wraz z
Maksymianem z rządów. Niestety nowa tetrarchia, w której
stanowiska augustów objęli dotychczasowi cezarowie, a funkcję
cezarów nowo powołani władcy, załamała się na
skutek uzurpacji. Zamach stanu przeprowadził syna Maksymiana, oraz
Konstantyna (306-337), syn nowego augusta Konstancjusza Chlorusa. Państwo
rzymskie znów stało się areną wieloletnich wojen domowych.
Ostatecznie obalono system tetrarchii Dioklecjana, wprowadzając zasadę
dynastyczną.
Rządy
Konstantyna Wielkiego
Wygranym w walce do tronu okazał się Konstantyn,
który trzeźwo oceniając sytuację i chcąc zapewnić
sobie poparcie chrześcijan zdecydował się zapewnić religii
chrześcijańskiej równouprawnienie z dawną wiarą.
Konstantyn urodził się w Naissus w Mezji Górnej (dziś
serbskie Niš). Jego ojciec, Chlorus, zachodni cesarz Dioklecjana zmarł
w Eborakum (dzisiejszy York) wkrótce po otrzymaniu purpury. Matka
Konstantyna - Helena, była brytyjską chrześcijanką [4], a
legenda składa jej hołd jako tej, która odnalazła
Prawdziwy Krzyż. Sam Konstantyn twierdził, że w dwóch
momentach istotnych dla jego kariery nawiedziły go wizje. Najpierw podobno
był to Apollo, a później krzyż oraz słowa: „Pod tym
znakiem zwyciężysz”. Jednak kwestia tzw. nawrócenia
Konstantyna, zwanego przez pisarzy kościelnych Wielkim, nie została
jednoznacznie rozstrzygnięta. Najprawdopodobniej na łożu śmierci
został oficjalnie ochrzczony i mimo przykładu, ze strony matki, właściwie
trudno powiedzieć, jak dalece można uznać Konstantyna za
praktykującego chrześcijanina. Większość jego posunięć
– nie wyłączając edyktu o tolerancji – można by równie
dobrze wytłumaczyć, jako posunięcia polityczne pogańskiego władcy.
Niemniej jednak był gorliwym patronem budowy kościołów –
między innymi Bazylika Świętego Piotra i Świętego Jana
na Lateranie w Rzymie, a także w licznych kościołów w
Konstantynopolu. W 321 roku nawet nakazał powszechne przestrzeganie
niedzieli, jako dnia przeznaczonego na odpoczynek. Nie obsypywał jednak
żadnymi szczególnymi łaskami biskupa Rzymu.
Ponad 10-letni pobyt
Konstantyna na dworze Dioklecjana, w charakterze honorowego zakładnika, był
dla niego szkołą polityki, administracji i sztuki wojennej. Kiedy po
śmierci ojca w Eborakum żołnierze okrzyknęli go cesarzem, władający
Wschodem Galeriusz przyznał mu tytuł cezara. Ożenił się
wtedy z córką Maksymiana. Wkrótce jednak doszło do
konfliktu z teściem, gdy ten pod nieobecność Konstantyna próbował
dokonać zamachu stanu. Maksencjusza pokonał w 312 roku pod Rzymem.
Legenda głosi, że w tej bitwie nakazał żołnierzom umieścić
na tarczach monogram Chrystusa. Wtedy też miałby się nawrócić,
choć nie przyjął chrztu.
Po zwycięstwie
Konstantyna nad Maksencjuszem było już tylko dwóch augustów
w cesarstwie, między którymi doszło wkrótce do nowej
wojny. Ta zaś zakończyła się zwycięstwem Konstantyna. W
313 roku spotkał się w Mediolanie z augustem Wschodu Licyniuszem i poślubił
jego przyrodnią siostrę. Obaj władcy uzgodnili wtedy zasady
polityki oraz opowiedzieli się za tolerancją religijną. W roku
314 zaczęły się nieporozumienia z Licyniuszem, który w 323
roku został schwytany i zgładzony, a Konstantyn został jedynym władcą
w zjednoczonym przez niego Cesarstwie w 324 roku.
Konstantyn reformował cesarstwo w duchu absolutyzmu, jednak trudno jest dziś
jednoznacznie rozstrzygnąć, które z zarządzeń czy
nowych instytucji wprowadzonych zostało przez Dioklecjana, a które
przez Konstantyna. Natomiast nie ulega wątpliwości, że to
Konstantyn zakończył proces przebudowy administracji państwa w
duchu biurokratycznym. Właśnie ta biurokracja stanowi cechę odróżniającą
cesarstwo późne od wczesnego, jak również republiki.
Konstantyn oddzielił władzę wojskową od cywilnej, zlikwidował
gwardię pretoriańską i na jej miejsce wprowadził gwardię
pałacową Ponadto narzucił nowe podatki i wydał ponad 350
przepisów prawnych. System monetarny wprowadzony przez Konstantyna
Wielkiego, zapewnił złotej monecie bizantyńskiej, i to do XI
wieku, charakter światowego pieniądza.
Nad życiem intelektualnym na dworze Konstantyna dominowało dążenie
do pogodzenia wzbierającej fali chrześcijaństwa z tradycyjną
kulturą.
Drugi
Rzym W
IV wieku n.e. wraz ze znacznym przesunięciem sił na wschód
przyszła decyzja przeniesienia stolicy z Rzymu do Bizancjum. Było to w
330 roku i wtedy właśnie Rzym zakończył swoją karierę
ośrodka życia politycznego. „Wieczność” jego panowania
nad królestwem, republiką i cesarstwem trwała 1083 lata. Cesarz
Konstantyn w 324 roku nakazał rozpoczęcie prac nad rozbudową
Bizantionu, kolonii Megarejczyków z VII wieku p.n.e., będącej
jednym z ważniejszych miast epoki antycznej. Bizantion zostało
zniszczone w 196 roku przez cesarza Septymiusza Sewera, lecz wkrótce go
odbudowano. Z tego obronnego miejsca można było lepiej czuwać nad
zagrożonymi granicami nad Eufratem i dolnym Dunajem. Dlatego też nie
Rzym, który coraz bardziej podupadał, ale Konstantynopol wysunął
się z biegiem czasu na jego miejsce, jako stolica państwa. Niektóre
źródła twierdzą też, że Konstantyn pokłócił
się z obywatelami Rzymu i wtedy postanowił przenieść swoją
stolicę na wybrzeże Bosforu. Po roku 330 cesarstwo
rzymskie, rządzone teraz znad Bosforu, zmieniło swój
dotychczasowy charakter. Jego romanitas – czyli „łacińskość”
– nieuchronnie zmalała. Ale zmieniły się także priorytety
polityczne: teraz centrum imperium nie leżało już w Italii, lecz
na Bałkanach i w Azji Mniejszej. […] Granica, której należało
bronić za wszelką cenę, coraz wyraźniej przebiegała już
nie wzdłuż Renu, ale wzdłuż Dunaju i Morza Czarnego. W
uznaniu tych zmian wielu historyków porzuca etykietę „cesarstwo
rzymskie” i zaczyna używać nazwy „cesarstwo bizantyjskie”. Ale
cesarze i ich poddani nadal uważali się za „Rzymian”. Konstantyn
nie miał zamiaru porzucać niczego, poza chylącą się ku
upadkowi stolicą. Różnice między Zachodem i Wschodem
narastały tak powoli, że z perspektywy współczesnych nie
były w ogóle zauważalne. Pogłębiający się
rozłam wywierał na nich o wiele mniejszy wpływ niż silne i
trwałe wątki ciągłości. [5]
zdj.
- GFDL
Konstantynopol,
nowogreckie Êùíóôáíôéíïýðïëçò (bizant.
Êùíóôáíôéíïýðïëéò), a łacińskie Constantinopolis lub
Nova Roma (ÍÝá Ñþìç), z czasem stał się stolicą Cesarstwa
Bizantyńskiego. Nazwa oznaczała dosłownie miasto Konstantyna, które
często na wzór Urbs, Miasto (Rzym)[6] nazywane było po prostu
ç Ðüëéò (nowogrec. ç Ðüëç). Z greckiego powiedzenia ludowego óôçí
Ðüëé (do miasta) pochodzili nazwa Stābūli, obecnie Stambuł
(Istambuł), znana w wersji arabskiej już od X wieku. Jednak oficjalna
nazwa turecka po 1453 roku brzmiała Ko(n)stantinieh. Dopiero w 1926 państwo
tureckie przyjęło za oficjalną nazwę miasta Stambuł
(Istambuł). W średniowieczu używano też archaicznej nazwy
miasta Bizantion (greckie ÂõæÜíôéïí, łac. Byzantium). Spotykało
się też określenie Cesarskie Miasto.
Konstantynopol leżał
na wybrzeżu południowo-wschodniej Tracji, u połączenia cieśniny
Bosfor z Morzem Marmara, na pagórkowatym półwyspie oblanym od
południa morzem, a od północy wodami zatoki Złoty Róg.
Było tu wiele dogodnych miejsc do budowy portów i przystani, a
ponadto miasto znajdowało się na skrzyżowaniu ówczesnych głównych
szlaków: morskiego, z Morza Śródziemnego na Morze Czarne,
oraz lądowego, z Półwyspu Bałkańskiego do Azji
Mniejszej. Cesarz Konstantyn ponad 3-krotnie poszerzył miasto i
przeprowadził jego generalną przebudowę. Za jego panowania miasto
miało 6km kwadratowych powierzchni. Jego następcy jeszcze powiększyli
jego obszar. W średniowieczu Konstantynopol był jednym z
najludniejszych miast, szacuje się, że liczył sobie nawet do pół
miliona mieszkańców. Z czasem liczba ta spadła i tak pod koniec
istnienia cesarstwa miasto miało zaledwie 50 tysięcy mieszkańców.
Uroczysta konsekracja
Konstantynopola nastąpiła 11 maja 330 roku. Niewątpliwie jednak w
czasie uroczystości w Konstantynopolu cesarza najbardziej interesowały
dowody uwielbienia jego własnej osoby. Pławił się w
teatralności rytuału charakterystycznej dla późnego okresu
kultu cesarzy. Jako Sol Invictus, czyli Niezwyciężone Słońce,
przejął od Dioklecjana praktykę adoratio purpurae
(adoracji purpury). Jednak dwudziestolecie swojego panowania Konstantyn obchodził
w Rzymie. Rola
chrześcijaństwa Opis
stanu religii za Konstantyna powinien być starannie wyważony. Po
edykcie mediolańskim z 313 roku Kościół cieszył się
oficjalnie uznaną tolerancją, stałymi dochodami oraz spójną
doktryną, jaka powstała wraz ze sformułowaniem Credo nicejskiego.
Ale we wczesnych stadiach rozwoju instytucjonalnego wciąż jeszcze
niewiele wyrastał ponad status mniejszościowy sekty. Nie istniała
najwyższa władza kościelna, a kanon pism nie był w pełni
uzgodniony. Nie urodził się też jeszcze żaden spośród
największych Ojców Kościoła, poza cesarstwem jedynymi
krajami, w których chrześcijaństwo rzeczywiście się
rozwijało były Armenia i Abisynia. Wprawdzie epoka sporadycznych prześladowań
już się skończyła, ale podziały w łonie chrześcijaństwa
opóźniały ruinę pogaństwa.
We wczesnym okresie
bizantyjskim cesarz uważał religię swoich poddanych, w myśl
zasady rzymskiej, za część ius publicum i z tego tytułu
sprawował nad Kościołem władzę nieograniczoną. Z
czasem, podobnie jak na Zachodzie, umocnił swoją pozycję. I
chociaż konflikty pomiędzy władzą świecką a Kościołem
nie należały w Bizancjum do rzadkości, to wzajemny antagonizm nie
jest cechą charakterystyczną dla Bizancjum. Znamienne jest ścisłe
powiązanie interesów obu tych władz i ich zgodna współpraca
w walce przeciw wszystkiemu, co zagraża porządkowi, ustalonemu na
świecie przez Boga. Walka prowadzona była bez względu na to, z
jakiej strony występowało niebezpieczeństwo: zewnętrzni lub
wewnętrzni wrogowie cesarza, czy też ze strony rozmaitych herezji
podważających pozycję kościoła. Jednak taki sojusz
poddawał nieuchronnie kościół pod opiekę potęgi
cesarskiej. Cesarz był nie tylko najwyższym dowódcą
wojskowym, najwyższym sędziom i jedynym prawodawcom, ale także
obrońcą Kościoła i wiary. Był wybrańcem Boga, i
jako taki był nie tylko panem i władcą, ale żywym symbolem
chrześcijańskiego cesarstwa, powierzonego mu przez stwórcę.
Wyniesiony ponad cały ród ludzki pozostawał jakby w bezpośrednich
stosunkach z Bogiem i stał się przedmiotem szczególnego
polityczno-religijnego kultu.
Powiązanie kultu władcy
z kultem Boga wywodziło się jeszcze z hellenizmu, a także
wzorowane było na przykładzie dynastii Seleucydów i cesarzy
rzymskich. Ponadto z hellenistycznego kultu władców chrześcijaństwo
przejęło również postać greckiej bogini zwycięstwa
– Nike. Jej postać przybrały anioły. Jednak wpływ chrześcijaństwa
na ukształtowanie się odrębnej kultury bizantyńskiej w
łonie Imperium Romanum znajduje wyraz nie tylko w przejęciu wyobrażeń
religijnych i obrzędów wierzeń ludowych. Doniosłą rolę
w powstaniu kultury bizantyńskiej odegrała walka o prawowierność,
ortodoksję. Kościół bizantyński rościł
sobie wyłączne prawo do miana ortodoksyjnego, to znaczy głoszącego
prawowitą wiarę chrześcijańską. Zadecydowało to w
istocie rzeczy o określonym stosunku państwa rzymskiego do
separatystycznych prądów w łonie chrześcijaństwa. Państwo
rzymskie usiłowało doprowadzić do jedności chrześcijaństwa
na gruncie prawowitej wiary. Gdyby nie zdołało spełnić tego
zadania, Imperium Romanum musiałoby się rozpaść. Imperium
Romanum nie było bowiem wspólnota narodową, lecz kulturową.
Najsilniejszą więzią była wspólna religia, którą
w czasach poprzedzających przyjęcie chrześcijaństwa stanowił
kult władcy, obowiązujący jednakowo wszystkich poddanych
Imperium. Po przyjęciu chrześcijaństwa stała się tą
więzią chrześcijańska religia państwowa. [7]
Jednym z zadań
cesarzy, namiestników Boga na ziemi, stało się utrzymanie jedności
religijnej w państwie. By osiągnąć ten cel zwoływali
oni sobory, a ich uchwałom nadawali moc prawa państwowego. Pierwszy
sobór powszechny w Nikea w 325 roku ustalił ortodoksyjne Credo, położył
podwaliny pod organizację kościoła i potępił, szerzący
się wówczas odłam chrześcijaństwa, arianizm.
Półwysep
Bałkański W
latach 235-284 imperium rzymskie przeżywało poważnych kryzys, którego
przezwyciężenie rozpoczyna dzieje tzw. późnego cesarstwa.
Dla ziem greckich wyznacza początek okresu przejściowego między
starożytnością a średniowieczem. Jeżeli pominąć
wyprawę Kostoboków z 170 roku, która dotarła aż do
środkowej Grecji, niebezpieczeństwa związane z najazdami barbarzyńców
i wojnami domowymi były obce tym obszarom od wielu pokoleń. Dopiero klęska
i śmierć cesarza Decjusza w bitwie pod Abrittus w 251 roku przyniosły
gwałtowne załamanie się systemu obrony prowincji naddunajskich i
otworzyły Gotom drogę na południe Półwyspu Bałkańskiego.
Utrzymujący się w cesarstwie chaos i ciągłe wojny domowe
utrudniły wojskom rzymskim zabezpieczenie granic i tak najazdy w głąb
prowincji bałkańskich powtórzyły się. Niemniej jednak
całkowitym zaskoczeniem dla mieszkańców Bałkanów, a
zwłaszcza miast Grecji środkowej, okazała się morska wyprawa
Gotów i Herulów w 268 roku, licząca sobie prawie 2000 okrętów.
W wyniku najazdu najbardziej ucierpiały wyspy: Lemnos, Skyros, Rodos, a także
Kreta i Cypr. Cerulowie zaatakowali też Grecję kontynentalną,
pustosząc Attykę i paląc Ateny. Ponadto wdarli się na
znaczne obszary Peloponezu, a wracając spustoszyli Epir i Macedonię.
Wykorzystując znajomość terenu i kryjówki w górach,
Ateńczycy pod dowództwem historyka Deksipposa zmusili Herulów
do wycofania się z Attyki. Trzeba nadmienić, że to jeden z
niewielu przypadków w skali całego Imperium, kiedy ludność
lokalna podjęła walkę z najeźdźcami. Jednak tu w Grecji
taka postawa nie była niczym niezwykłym. Niespełna sto lat wcześniej
Kostobocy zostali powstrzymani pod Elateją przez lokalne siły greckie.
Problem z obroną miast polegał nie na braku zapału do walki, lecz
na braku dostatecznej ilości sił do obsadzenia murów obronnych,
zaś rzymskie garnizony znajdowały się nad Dunajem. W tej sytuacji
Herulom udało się spustoszyć Grecję, ścierając się
z legionami rzymskimi dopiero w drodze powrotnej. Również na morzu
barbarzyńcy ostatecznie ponieśli klęskę, ale nie miało
to już większego wpływu na sytuację zdewastowanych
prowincji.
Niemniej tragiczny okazał się najazd Scytów w latach 60. III
wieku, kiedy to według legendy tylko cudem ocalały księgozbiory w
Atenach. Podobno Scytowie chcieli je spalić, ale zmienili zamiary, ponieważ
młodzież zamiast nauką, zajęłaby się wojaczką.
Dopiero zwycięskie
kampanie cesarza Aureliana (270-275) przywróciły funkcjonowanie
granicy na Dunaju i tym samym poprawę sytuacji w we wschodnich prowincjach.
Kolejne umocnienie granic zewnętrznych przyniosło panowanie
Dioklecjana i Konstantyna Wielkiego. W odnowionym w IV wieku cesarstwie zmieniła
się już pozycja wschodnich prowincji, których znaczenie
strategiczne wzrosło. Jeżeli chodzi o obszary dzisiejszej Grecji, to w
okresie późnego antyku znajdowały się one na peryferiach
życia politycznego imperium rzymskiego. Oddalone od granic, nie miały
praktycznie żadnego znaczenia militarnego. Nie stacjonowały tu silne
oddziały wojska i nie dochodziło do poważnych wystąpień
przeciwko władcom. Dopiero podczas wojny domowej między Licyniuszem i
Konstantynem Wielkim w 324 roku Grecja znalazła się w centrum wydarzeń,
stanowiąc bazę do działań Konstantyna, który
zgromadził swoją flotę w Pireusie, a rezydował w
Thesalonikach.
Ostatni
wspólni cesarze rzymscy Przed
śmiercią Konstantyn Wielki podzielił państwo między
swoich trzech żyjących synów, Konstantyna II (337-340),
Konstansa (337-350) i Konstancjusza (337-361) oraz kuzynów. Jednak po
ojca śmierci jego synowie obalili testament i zgładzili kuzynów.
Tym sposobem Konstantyn otrzymał Zachód, Konstans część
środkową z Italią, a Konstancjusz Wschód. Wkrótce
jednak doszło do bratobójczych walk pomiędzy rodzeństwem,
w wyniku których w 352 roku Konstancjusza przejął władzę
nad całym cesarstwem. Po jego niespodziewanej śmierci władzę
przejął jego kuzyn Julian Apostata (361-363), który zginął
ciężko ranny w walkach z Persami.
Na Julianie Apostacie
wygasła rodzina Konstantyna Wielkiego, a na tron wyniesiono Walentyniana I
(364-375), który powołał współrządcę dla
wschodnich obszarów – Walensa, a później podzielił się
władzą jeszcze ze swoim synem Gracjanem. W 378 roku w bitwie z
Wizygotami zginął Walens, a Gracjan powołał na stanowisko
Augusta wodza Teodozjusza (379-395). Po śmierci Gracjana w 383 roku,
Teodozjusz został cesarzem rzymskim – ostatnim cesarzem rzymskim. Ponieważ
jeszcze przed swoją śmiercią Teodozjusz wyniósł do
godności augustów swoich synów – Arkadiusza i Honoriusza, w
395 roku państwo rzymskie rozpadło się na dwie części.
Podział na Wschód i Zachód ostatecznie się utrwalił,
a zachodnim prowincjom pozwolono na oderwanie się od cesarstwa. O Honoriuszu
(395-423), który panował w Mediolanie – początkowo za czasów
regencji Wandala Stylichona – powiada się, że nazwa „Roma” była
dla niego tylko imieniem jego ulubionego koguta.
Ostatni akt imperium na Zachodzie, który dokonał się w 476
roku, jest bardzo pouczający. Cesarz- dziecko noszący symboliczne imię
Romulus Augustulus był ostatnią marionetką wyniesioną do
godności cesarskiej przez skłócone frakcje wojskowe. Ale
delegacja rzymskich senatorów, którzy udali się do
Konstantynopola po zwyczajową zgodę cesarza wschodniorzymskiego, nie
poprosiła o zatwierdzenie na tronie Romulusa Augustulusa. Senatorzy zwrócili
się natomiast do cesarza Zenona (pan. 474-491) z błaganiem, aby sam
przyjął panowanie nad Zachodem, tytuł zaś patrycjusza nadał
[…] barbarzyńskiemu wodzowi, który sprawował w tym czasie
faktyczne rządy w Italii. […] Dlatego poczynając od roku 476, przez
długie stulecia cesarze Konstantynopola mieli podstawy, aby uważać
się za najwyższych władców Zachodu. Żaden z barbarzyńskich
władców byłych prowincji imperium nie przejmował się
zbytnio tymi roszczeniami. [8]
Powstałe w wyniku
rozpadu Imperium Romanum Bizancjum obejmowało Półwysep Bałkański,
Azję Mniejszą, Syrię, Palestynę, Egipt, Cyrenajkę, część
Mezopotamii i Armenii, Wyspy Morza Egejskiego i Morza Jońskiego, Kretę,
Cypr oraz punkty oporu na Krymie i Kaukazie. Sprawną administrację państwa
zapewniały prefektury pretorium, łączące po kilka diecezji,
które z kolei obejmowały pewną liczbę prowincji oraz urzędy
centralne. Senat odgrywał w życiu państwa rolę podrzędną
(z wyjątkiem okresów bezkrólewia), podobnie jak rada
cesarska. Armia dzieląca się na pograniczną i polową, w której
coraz większe znacznie miała kawaleria, była w dużym stopniu
zbarbaryzowana.
Barbara
Dalecka ->> Konstantyn I Wielki,
Przypisy: 1. W języku polskim funkcjonują równoprawnie
dwie formy tego przymiotnika – bizantyjski i bizantyński. Niniejszy
artykuł nie może konsekwentnie, przyjąć jednej z form, gdyż
cytaty pochodzące z różnych źródeł stosują
pisownię obu dopuszczalnych form przymiotnika.
2. Nazwę języka romejskiego (łac. lingua Romeica) przenieśli
na Zachód uczestnicy I wyprawy krzyżowej (1096-1098).
3. Davies Norman: Europa, rozprawa historyka z historią, Kraków
1998, Wydawnictwo Znak, s. 273.
4. Helena była oberżystką i konkubiną
Chlorusa. Za panowania swojego syna Konstantyna Wielkiego posiadała duże
wpływy na dworze i otrzymała tytuł nobilissima femina, o
ok. 325 roku godność augusty. Po śmierci została ogłoszona
świętą, podobnie jak większość pierwszych cesarzy
Bizancjum wraz z małżonkami.
5. Davies Norman…, s. 272.
6. Konstantynopol nazywane też był Nowym lub Drugim Rzymem. W późniejszych
czasach za Trzeci Rzym chciała uchodzić carska Moskwa, jako że
car Iwan III poślubił bratanicę ostatniego cesarza Bizancjum
Konstantyna XI Paleologa (1449-1453) – Zofię Paleolog. Między innymi
dlatego w godle carskiej Rosji od XV wieku znajdował się dwugłowy
bizantyjski orzeł, symbol powstania Cesarstwa Zachodniego i Wschodniego.
Przez całe dzieje Europy orła obierali sobie, jako symbol władcy,
którzy rościli sobie prawo do wyższości nad innymi książętami.
I tak Karol Wielki nosił płaszcz z tkaniny wytłaczanej w srebrne
orły. Białym orłem w herbie szczycą się Serbia i
Polska. Tyrol, Prusy i Brandenburgia mają czerwonego orła. Później
symbol ten przyjęli władcy Świętego Cesarstwa Rzymskiego w
Niemczech oraz austriaccy Habsburgowie. Aż wreszcie przejęła go
III Rzesza, aspirująca do roli IV Rzymu.
7. Davies Norman…, s. 274.
8. Haussing Hans-Wilhelm: Historia
kultury bizantyńskiej, Państwowy Instytut Wydawniczy, s. 39.
*Na podstawie: Bonarek Jacek, Tadeusz Czekalski, Sławomir
Sprawski, Stanisław Turlej: Historia Grecji, Wydawnictwo Literackie,
Kraków 2005.
Browning Robert: Cesarstwo Bizantyńskie, Państwowy Instytut
Wydawniczy, Warszawa 1997.
Davies Norman: Europa, rozprawa historyka z historią, Kraków
1998, Wydawnictwo Znak. Encyklopedia kultury bizantyńskiej, pod red. Oktawiusza Jurewicza,
Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2002.
Ellingham Mark, Marc Dubin, Natania Jansz, John Fisher: Grecja, Praktyczny
przewodnik, Wydaw. Pascal, 1998 r.
Haussing Hans-Wilhelm: Historia kultury bizantyńskiej, Państwowy
Instytut Wydawniczy.
Jurewicz Oktawiusz: Historia literatury bizantyńskiej, Zakład
Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1984.
Manteuffel Tadeusz: Historia powszechna Średniowiecze, Wydawnictwo
Naukowe PWN, Warszawa 2004. Nowa encyklopedia Powszechna PWN, Warszawa 1996.
Ostrogorski Georg: Dzieje Bizancjum, PWN, Warszawa 1967.
Stavropoulos D.N.: Oxford Greek – English Learner’s Dictionary, Oxford
2001.
Triandafilidis Manolis: Mała gramatyka nowogrecka, Uniwersytet im.
Arystotelesa w Salonikach 1997
Wolski Józef: Historia powszechna Starożytność,
Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2004.
Ìðáìðéíéþôç Ã.: Ëåîéêü ôçò ÍÝáò ÅëëçíéêÞò
ÃëùóóÜò, ÊÝíôñï Ëåîéêïëïãßáò Å.Ð.Å. ÁèÞíá,Â’ ¸êäïóç 2005.