Grecko-polski net   
  gr-pl.net                               WIADOMOSCI - INFORMACJE - POLONIA GRECKA       
                                                          
Autor: Janina M. (Jeta)          

Home ] Up ] Ludziom wystarczy szarosc... ] Wspolczesna diaspora polska ] Polacy w Grecji ] Rady i wskazowki ] SARAKOSTI ] Wielkanoc w Grecji ] Pascha na Eginie ] Marszalkowska-Ermu ] Slowa klucze ] Od rzeczy do rzeczy ] Filozofia od kuchni ] Viva El Greco! ] Zaciagnac osla przed oltarz ] Rodos ] Kawalerowie Rodyjscy ] Tlepolemos i H. Dendritis ] Oblubienica Heliosa ] Achaja ] [ Narodziny Bizancjum ] Pokonujac mosty ] Chios - Mesta ] Kreta - Heraklion ] Nigdy dokladnie nie ... ] Rodacy z Lamii ] Polscy jezuici w Atenach ] Polski biznes w Atenach ] Malarstwo z zycia... ] Polscy tworcy z Aten ] Budowanie przyjazni ] Santorini - Szkola Polska ] CEZiA ] Polka w Atenach ] Polacy z Chanii ] List gr. anarchisty ] Rozruchy w Grecji ] Uklad Schengen ] Polonia grecka ] Ciekawe linki ] H paramonh twn Xristougennwn ] Kryzysowe klopoty Grecji ] Do czego zmierza Grecja? ] Ðïý ïäåýåé ç ÅëëÜäá; ]

 

Program TV NET
o polskich emigrantach
(wideo)
>>

Artykuły i opinie:
Do czego zmierza Grecja?
>>
Ðïý ïäåýåé ç ÅëëÜäá; >>


Koncerty:

informacje >>
zdj. i wideo
>>
kompozytorzy,
wykonawcy
>>

Wystawy>>

Teatr:
informacje
>>

zdj. i wideo >> 

j0289897.jpg (24450 bytes)Wykłady>>


Radio i 
telewizja>>

  Mapa strony >>

              

 
              

                                                           
             "Narodziny Bizancjum"

        Późne Cesarstwo Rzymskie czy wczesne Cesarstwo Bizantyjskie? 
        Na powstanie państwa bizantyjskiego [1] złożyły się przede wszystkim trzy elementy: rzymski system prawno-ustrojowy, kultura grecka i wiara chrześcijańska. Ich synteza była możliwa dzięki przesunięciu się ośrodka ciężkości państwa rzymskiego na wschód. Przyczyną był kryzys, jaki przeżywało Cesarstwo Rzymskie w III wieku n.e. Tak więc początkowe dzieje Bizancjum są tylko nowym etapem historii rzymskiej, a państwo bizantyjskie dalszą kontynuacją Imperium Romanum. Samo określenie „bizantyjski” jest wyrażeniem późniejszym (nadanym przez uczonych doby renesansu) i nawet nie było znane tym, których nazywamy Bizantyjczykami. Oni nazywali siebie Rzymianami (،Ñùìáĩïé), a ich władcy uważali się za cesarzy rzymskich, następców i spadkobierców dawnych cezarów. Dopiero późniejsze badania nad językiem i kulturą grecką wprowadzają określenie Romejowie, dla odróżnienia od ich od Rzymian starożytnych. Państwo swoje nazywali oni Romanią – Ñùìáíßá, mówili językiem romejskim – ç ÑùìáúêÞ ãëþóóá [2], jak określali swój ojczysty język grecki; byli chrześcijanami w przeciwieństwie do Hellenów, czyli tych Greków, którzy nadal tkwili jeszcze w politeistycznej religii przodków. Hellen znaczył tyle, co poganin. Zaś nazwa Rzym zachowała dla nich urok tak długo, jak długo istniało ich Cesarstwo, a tradycje państwa rzymskiego zawsze miały wielki wpływ na tok ich myśli i na ich politykę.
        We wczesnym okresie Cesarstwo Bizantyjskie jest faktycznie Cesarstwem Rzymskim, a jego życie jest całkowicie przesiąknięte elementami rzymskiej kultury. Ten etap można nazwać zarówno wczesnym okresem bizantyjskim, jak i późnym rzymskim. Zalicza się do niego trzy pierwsze wieki historii bizantyjskiej lub trzy ostatnie wieki historii rzymskiej. Jest to epoka przejściowa, która prowadzi od Imperium Romanum do średniowiecznego Cesarstwa Bizantyjskiego. Stare formy rzymskie przeżywały się, nowe zaś formy – bizantyjskie – stopniowo umacniały się coraz silniej.
        Nie ma […] wyraźnej zgody co do tego, w którym dokładnie momencie „Rzym” został rzeczywiście wyparty przez „Bizancjum”. Początków rozłamu należy szukać w czasach Oktawiana i Marka Antoniusza, których rywalizacja po raz pierwszy na krótko podzieliła świat rzymski na dwa przeciwne obozy. Powolny wzrost Bizancjum, a także supremacja Wschodu byłyby w takim razie spóźnionym zadośćuczynieniem tragedii Marka Antoniusza i Kleopatry. Jako kandydata na „pierwszego cesarza bizantyjskiego” wysuwano Dioklecjana, który celowo wybrał sobie wschodnią połowę imperium. Innymi oczywistymi pretendentami do tego tytułu byliby założyciel Konstantynopola Konstantyn, Justynian i Herakliusz. Zwolennicy skrajnie przeciwnego stanowiska chcieliby zachować nazwę „bizantyjskie” do czasów, gdy uległy zerwaniu ostatnie więzy imperium z Zachodem. W takim przypadku mówilibyśmy o wieku IX lub nawet XI, kiedy to grecki Kościół Wschodu ostatecznie rozstał się z łacińskim Kościołem Rzymu. W myśl takiego poglądu „Bizancjum” nie było odbiciem Rzymu końca starożytności, lecz średniowiecznego „Świętego Cesarstwa Rzymskiego”.
Okres przejściowy trwał przez połowę tysiąclecia. W wiekach IV i V powiązania imperium z prowincjami Zachodu osłabły tak dalece, że zaniechano tam sprawowania cesarskich rządów. […] W wieku VI za panowania Justyniana (527-565) zgodnie podjęto próbę restauracji zachodnich powiązań cesarstwa, ale próba ta zakończyła się niepowodzeniem.
[3]

( GFDL )

          Tetrarchia   
          W końcu nadszedł czas, kiedy Cesarstwo Rzymskie musiało rozpocząć odwrót, który oznaczał rozpad na peryferiach i demoralizację w centrum. Seria szybko następujących po sobie kolejnych cesarzy w III wieku n.e. stała się ewidentną oznaką osłabienia imperium. Na przestrzeni 90 lat, poczynając od 180 roku n.e. po władzę nad Rzymem sięgnęło aż osiemdziesięciu cesarzy – na mocy prawa lub bezprawnie. Armia bezkarnie narzucała własne zdanie swoim cywilnym zwierzchnikom, a fale barbarzyńców – częstokroć zupełnie niekontrolowane – przelewały się przez granice. Początkowe najazdy barbarzyńców zmieniły się w długotrwałe okupacje.
          W 268 roku n.e. Goci zdobyli Ateny, a w środkowej Galii pojawiło się jedno oderwane od Rzymu „cesarstwo”, zaś drugie w Palmirze. Kłopoty z narzucaniem ludowi kultu kiepskich lub szybko następujących po sobie cesarzy spowodowały kolejne fale prześladowań coraz liczniejszej sekty chrześcijan. Ponadto w latach 250-265 w wielu rejonach cesarstwa szalała zaraza i w samym tylko Rzymie umierało dziennie około 5000 ludzi. Za plagą przyszedł głód, a następnie gwałtowny wzrost inflacji i spadek dochodów z podatków. Żeby zdobyć kamienie do budowy murów obronnych, burzono amfiteatry. Pogłębianie się kryzysu udało się częściowo zahamować, przeprowadzając podział na cesarstwo wschodnie i zachodnie. Jednak nawet za czasów Dioklecjana (pan. 284-305), którego dwudziestojednoletnie panowanie uważano za „zakładanie nowego cesarstwa”, wcale się dobrze nie działo w Imperium Romanum.
Dioklecjan, zdj. G. Dall'Orto           Pierwszym posunięciem Dioklecjana było zabezpieczenie granic państwa i utrwalenie jego struktury. Aby podołać ciężarowi zadania i usprawnić jego realizację cesarz powołał współrządcę z tytułem cezara, Marka Aureliusza Maksymiana, którego później wyniósł do godności augusta. Nowi współwładcy podzieli się państwem, Dioklecjan, mimo wszystko zajmujący stanowisko górujące, zatrzymał Wschód, a Maksymian otrzymał Zachód. W 293 roku Dioklecjan przeprowadził nową reformę ustrojową, na mocy której wprowadził równoczesne rządy dwóch augustów i dwóch cezarów. System ten, zwany z grecka tetrarchią, czyli rządami czterech władców, miał zapobiec ewentualnym uzurpacjom, a także zapewnić osłabionemu państwu ochronę przed niebezpieczeństwami zewnętrznymi, jak również wyeliminować rolę wojska. System nie zdał egzaminu, choć Dioklecjan wraz ze swoimi współrządcami zdołał przywrócić bezpieczeństwo państwa na zewnątrz i wewnątrz. W 305 roku, zgodnie z opracowanym przez siebie planem, zrezygnował wraz z Maksymianem z rządów. Niestety nowa tetrarchia, w której stanowiska augustów objęli dotychczasowi cezarowie, a funkcję cezarów nowo powołani władcy, załamała się na skutek uzurpacji. Zamach stanu przeprowadził syna Maksymiana, oraz Konstantyna (306-337), syn nowego augusta Konstancjusza Chlorusa. Państwo rzymskie znów stało się areną wieloletnich wojen domowych. Ostatecznie obalono system tetrarchii Dioklecjana, wprowadzając zasadę dynastyczną.

                                     Rządy Konstantyna Wielkiego
Konstantyn I Wielki.jpg (49107 bytes)
          Wygranym w walce do tronu okazał się Konstantyn, który trzeźwo oceniając sytuację i chcąc zapewnić sobie poparcie chrześcijan zdecydował się zapewnić religii chrześcijańskiej równouprawnienie z dawną wiarą. Konstantyn urodził się w Naissus w Mezji Górnej (dziś serbskie Niš). Jego ojciec, Chlorus, zachodni cesarz Dioklecjana zmarł w Eborakum (dzisiejszy York) wkrótce po otrzymaniu purpury. Matka Konstantyna - Helena, była brytyjską chrześcijanką [4], a legenda składa jej hołd jako tej, która odnalazła Prawdziwy Krzyż. Sam Konstantyn twierdził, że w dwóch momentach istotnych dla jego kariery nawiedziły go wizje. Najpierw podobno był to Apollo, a później krzyż oraz słowa: „Pod tym znakiem zwyciężysz”. Jednak kwestia tzw. nawrócenia Konstantyna, zwanego przez pisarzy kościelnych Wielkim, nie została jednoznacznie rozstrzygnięta. Najprawdopodobniej na łożu śmierci został oficjalnie ochrzczony i mimo przykładu, ze strony matki, właściwie trudno powiedzieć, jak dalece można uznać Konstantyna za praktykującego chrześcijanina. Większość jego posunięć – nie wyłączając edyktu o tolerancji – można by równie dobrze wytłumaczyć, jako posunięcia polityczne pogańskiego władcy. Niemniej jednak był gorliwym patronem budowy kościołów – między innymi Bazylika Świętego Piotra i Świętego Jana na Lateranie w Rzymie, a także w licznych kościołów w Konstantynopolu. W 321 roku nawet nakazał powszechne przestrzeganie niedzieli, jako dnia przeznaczonego na odpoczynek. Nie obsypywał jednak żadnymi szczególnymi łaskami biskupa Rzymu.
          Ponad 10-letni pobyt Konstantyna na dworze Dioklecjana, w charakterze honorowego zakładnika, był dla niego szkołą polityki, administracji i sztuki wojennej. Kiedy po śmierci ojca w Eborakum żołnierze okrzyknęli go cesarzem, władający Wschodem Galeriusz przyznał mu tytuł cezara. Ożenił się wtedy z córką Maksymiana. Wkrótce jednak doszło do konfliktu z teściem, gdy ten pod nieobecność Konstantyna próbował dokonać zamachu stanu. Maksencjusza pokonał w 312 roku pod Rzymem. Legenda głosi, że w tej bitwie nakazał żołnierzom umieścić na tarczach monogram Chrystusa. Wtedy też miałby się nawrócić, choć nie przyjął chrztu.
          Po zwycięstwie Konstantyna nad Maksencjuszem było już tylko dwóch augustów w cesarstwie, między którymi doszło wkrótce do nowej wojny. Ta zaś zakończyła się zwycięstwem Konstantyna. W 313 roku spotkał się w Mediolanie z augustem Wschodu Licyniuszem i poślubił jego przyrodnią siostrę. Obaj władcy uzgodnili wtedy zasady polityki oraz opowiedzieli się za tolerancją religijną. W roku 314 zaczęły się nieporozumienia z Licyniuszem, który w 323 roku został schwytany i zgładzony, a Konstantyn został jedynym władcą w zjednoczonym przez niego Cesarstwie w 324 roku.
Konstantyn reformował cesarstwo w duchu absolutyzmu, jednak trudno jest dziś jednoznacznie rozstrzygnąć, które z zarządzeń czy nowych instytucji wprowadzonych zostało przez Dioklecjana, a które przez Konstantyna. Natomiast nie ulega wątpliwości, że to Konstantyn zakończył proces przebudowy administracji państwa w duchu biurokratycznym. Właśnie ta biurokracja stanowi cechę odróżniającą cesarstwo późne od wczesnego, jak również republiki. Konstantyn oddzielił władzę wojskową od cywilnej, zlikwidował gwardię pretoriańską i na jej miejsce wprowadził gwardię pałacową Ponadto narzucił nowe podatki i wydał ponad 350 przepisów prawnych. System monetarny wprowadzony przez Konstantyna Wielkiego, zapewnił złotej monecie bizantyńskiej, i to do XI wieku, charakter światowego pieniądza.
Nad życiem intelektualnym na dworze Konstantyna dominowało dążenie do pogodzenia wzbierającej fali chrześcijaństwa z tradycyjną kulturą.


          Drugi Rzym
          W IV wieku n.e. wraz ze znacznym przesunięciem sił na wschód przyszła decyzja przeniesienia stolicy z Rzymu do Bizancjum. Było to w 330 roku i wtedy właśnie Rzym zakończył swoją karierę ośrodka życia politycznego. „Wieczność” jego panowania nad królestwem, republiką i cesarstwem trwała 1083 lata. Cesarz Konstantyn w 324 roku nakazał rozpoczęcie prac nad rozbudową Bizantionu, kolonii Megarejczyków z VII wieku p.n.e., będącej jednym z ważniejszych miast epoki antycznej. Bizantion zostało zniszczone w 196 roku przez cesarza Septymiusza Sewera, lecz wkrótce go odbudowano. Z tego obronnego miejsca można było lepiej czuwać nad zagrożonymi granicami nad Eufratem i dolnym Dunajem. Dlatego też nie Rzym, który coraz bardziej podupadał, ale Konstantynopol wysunął się z biegiem czasu na jego miejsce, jako stolica państwa. Niektóre źródła twierdzą też, że Konstantyn pokłócił się z obywatelami Rzymu i wtedy postanowił przenieść swoją stolicę na wybrzeże Bosforu.
          Po roku 330 cesarstwo rzymskie, rządzone teraz znad Bosforu, zmieniło swój dotychczasowy charakter. Jego romanitas – czyli „łacińskość” – nieuchronnie zmalała. Ale zmieniły się także priorytety polityczne: teraz centrum imperium nie leżało już w Italii, lecz na Bałkanach i w Azji Mniejszej. […] Granica, której należało bronić za wszelką cenę, coraz wyraźniej przebiegała już nie wzdłuż Renu, ale wzdłuż Dunaju i Morza Czarnego. W uznaniu tych zmian wielu historyków porzuca etykietę „cesarstwo rzymskie” i zaczyna używać nazwy „cesarstwo bizantyjskie”. Ale cesarze i ich poddani nadal uważali się za „Rzymian”. Konstantyn nie miał zamiaru porzucać niczego, poza chylącą się ku upadkowi stolicą. Różnice między Zachodem i Wschodem narastały tak powoli, że z perspektywy współczesnych nie były w ogóle zauważalne. Pogłębiający się rozłam wywierał na nich o wiele mniejszy wpływ niż silne i trwałe wątki ciągłości. [5]
 
zdj. - GFDL  

          Konstantynopol, nowogreckie Êùíóôáíôéíïýðïëçò (bizant. Êùíóôáíôéíïýðïëéò), a łacińskie Constantinopolis lub Nova Roma (ÍÝá Ñþìç), z czasem stał się stolicą Cesarstwa Bizantyńskiego. Nazwa oznaczała dosłownie miasto Konstantyna, które często na wzór Urbs, Miasto (Rzym)[6] nazywane było po prostu ç Ðüëéò (nowogrec. ç Ðüëç). Z greckiego powiedzenia ludowego óôçí Ðüëé (do miasta) pochodzili nazwa Stābūli, obecnie Stambuł (Istambuł), znana w wersji arabskiej już od X wieku. Jednak oficjalna nazwa turecka po 1453 roku brzmiała Ko(n)stantinieh. Dopiero w 1926 państwo tureckie przyjęło za oficjalną nazwę miasta Stambuł (Istambuł). W średniowieczu używano też archaicznej nazwy miasta Bizantion (greckie ÂõæÜíôéïí, łac. Byzantium). Spotykało się też określenie Cesarskie Miasto.
          Konstantynopol leżał na wybrzeżu południowo-wschodniej Tracji, u połączenia cieśniny Bosfor z Morzem Marmara, na pagórkowatym półwyspie oblanym od południa morzem, a od północy wodami zatoki Złoty Róg. Było tu wiele dogodnych miejsc do budowy portów i przystani, a ponadto miasto znajdowało się na skrzyżowaniu ówczesnych głównych szlaków: morskiego, z Morza Śródziemnego na Morze Czarne, oraz lądowego, z Półwyspu Bałkańskiego do Azji Mniejszej. Cesarz Konstantyn ponad 3-krotnie poszerzył miasto i przeprowadził jego generalną przebudowę. Za jego panowania miasto miało 6km kwadratowych powierzchni. Jego następcy jeszcze powiększyli jego obszar. W średniowieczu Konstantynopol był jednym z najludniejszych miast, szacuje się, że liczył sobie nawet do pół miliona mieszkańców. Z czasem liczba ta spadła i tak pod koniec istnienia cesarstwa miasto miało zaledwie 50 tysięcy mieszkańców.
          Uroczysta konsekracja Konstantynopola nastąpiła 11 maja 330 roku. Niewątpliwie jednak w czasie uroczystości w Konstantynopolu cesarza najbardziej interesowały dowody uwielbienia jego własnej osoby. Pławił się w teatralności rytuału charakterystycznej dla późnego okresu kultu cesarzy. Jako Sol Invictus, czyli Niezwyciężone Słońce, przejął od Dioklecjana praktykę adoratio purpurae (adoracji purpury). Jednak dwudziestolecie swojego panowania Konstantyn obchodził w Rzymie.

          Rola chrześcijaństwa
          Opis stanu religii za Konstantyna powinien być starannie wyważony. Po edykcie mediolańskim z 313 roku Kościół cieszył się oficjalnie uznaną tolerancją, stałymi dochodami oraz spójną doktryną, jaka powstała wraz ze sformułowaniem Credo nicejskiego. Ale we wczesnych stadiach rozwoju instytucjonalnego wciąż jeszcze niewiele wyrastał ponad status mniejszościowy sekty. Nie istniała najwyższa władza kościelna, a kanon pism nie był w pełni uzgodniony. Nie urodził się też jeszcze żaden spośród największych Ojców Kościoła, poza cesarstwem jedynymi krajami, w których chrześcijaństwo rzeczywiście się rozwijało były Armenia i Abisynia. Wprawdzie epoka sporadycznych prześladowań już się skończyła, ale podziały w łonie chrześcijaństwa opóźniały ruinę pogaństwa.
          We wczesnym okresie bizantyjskim cesarz uważał religię swoich poddanych, w myśl zasady rzymskiej, za część ius publicum i z tego tytułu sprawował nad Kościołem władzę nieograniczoną. Z czasem, podobnie jak na Zachodzie, umocnił swoją pozycję. I chociaż konflikty pomiędzy władzą świecką a Kościołem nie należały w Bizancjum do rzadkości, to wzajemny antagonizm nie jest cechą charakterystyczną dla Bizancjum. Znamienne jest ścisłe powiązanie interesów obu tych władz i ich zgodna współpraca w walce przeciw wszystkiemu, co zagraża porządkowi, ustalonemu na świecie przez Boga. Walka prowadzona była bez względu na to, z jakiej strony występowało niebezpieczeństwo: zewnętrzni lub wewnętrzni wrogowie cesarza, czy też ze strony rozmaitych herezji podważających pozycję kościoła. Jednak taki sojusz poddawał nieuchronnie kościół pod opiekę potęgi cesarskiej. Cesarz był nie tylko najwyższym dowódcą wojskowym, najwyższym sędziom i jedynym prawodawcom, ale także obrońcą Kościoła i wiary. Był wybrańcem Boga, i jako taki był nie tylko panem i władcą, ale żywym symbolem chrześcijańskiego cesarstwa, powierzonego mu przez stwórcę. Wyniesiony ponad cały ród ludzki pozostawał jakby w bezpośrednich stosunkach z Bogiem i stał się przedmiotem szczególnego polityczno-religijnego kultu.
          Powiązanie kultu władcy z kultem Boga wywodziło się jeszcze z hellenizmu, a także wzorowane było na przykładzie dynastii Seleucydów i cesarzy rzymskich. Ponadto z hellenistycznego kultu władców chrześcijaństwo przejęło również postać greckiej bogini zwycięstwa – Nike. Jej postać przybrały anioły. Jednak wpływ chrześcijaństwa na ukształtowanie się odrębnej kultury bizantyńskiej w łonie Imperium Romanum znajduje wyraz nie tylko w przejęciu wyobrażeń religijnych i obrzędów wierzeń ludowych. Doniosłą rolę w powstaniu kultury bizantyńskiej odegrała walka o prawowierność, ortodoksję. Kościół bizantyński rościł sobie wyłączne prawo do miana ortodoksyjnego, to znaczy głoszącego prawowitą wiarę chrześcijańską. Zadecydowało to w istocie rzeczy o określonym stosunku państwa rzymskiego do separatystycznych prądów w łonie chrześcijaństwa. Państwo rzymskie usiłowało doprowadzić do jedności chrześcijaństwa na gruncie prawowitej wiary. Gdyby nie zdołało spełnić tego zadania, Imperium Romanum musiałoby się rozpaść. Imperium Romanum nie było bowiem wspólnota narodową, lecz kulturową. Najsilniejszą więzią była wspólna religia, którą w czasach poprzedzających przyjęcie chrześcijaństwa stanowił kult władcy, obowiązujący jednakowo wszystkich poddanych Imperium. Po przyjęciu chrześcijaństwa stała się tą więzią chrześcijańska religia państwowa. [7]
          Jednym z zadań cesarzy, namiestników Boga na ziemi, stało się utrzymanie jedności religijnej w państwie. By osiągnąć ten cel zwoływali oni sobory, a ich uchwałom nadawali moc prawa państwowego. Pierwszy sobór powszechny w Nikea w 325 roku ustalił ortodoksyjne Credo, położył podwaliny pod organizację kościoła i potępił, szerzący się wówczas odłam chrześcijaństwa, arianizm.


          Półwysep Bałkański
          W latach 235-284 imperium rzymskie przeżywało poważnych kryzys, którego przezwyciężenie rozpoczyna dzieje tzw. późnego cesarstwa. Dla ziem greckich wyznacza początek okresu przejściowego między starożytnością a średniowieczem. Jeżeli pominąć wyprawę Kostoboków z 170 roku, która dotarła aż do środkowej Grecji, niebezpieczeństwa związane z najazdami barbarzyńców i wojnami domowymi były obce tym obszarom od wielu pokoleń. Dopiero klęska i śmierć cesarza Decjusza w bitwie pod Abrittus w 251 roku przyniosły gwałtowne załamanie się systemu obrony prowincji naddunajskich i otworzyły Gotom drogę na południe Półwyspu Bałkańskiego. Utrzymujący się w cesarstwie chaos i ciągłe wojny domowe utrudniły wojskom rzymskim zabezpieczenie granic i tak najazdy w głąb prowincji bałkańskich powtórzyły się. Niemniej jednak całkowitym zaskoczeniem dla mieszkańców Bałkanów, a zwłaszcza miast Grecji środkowej, okazała się morska wyprawa Gotów i Herulów w 268 roku, licząca sobie prawie 2000 okrętów. W wyniku najazdu najbardziej ucierpiały wyspy: Lemnos, Skyros, Rodos, a także Kreta i Cypr. Cerulowie zaatakowali też Grecję kontynentalną, pustosząc Attykę i paląc Ateny. Ponadto wdarli się na znaczne obszary Peloponezu, a wracając spustoszyli Epir i Macedonię. Wykorzystując znajomość terenu i kryjówki w górach, Ateńczycy pod dowództwem historyka Deksipposa zmusili Herulów do wycofania się z Attyki. Trzeba nadmienić, że to jeden z niewielu przypadków w skali całego Imperium, kiedy ludność lokalna podjęła walkę z najeźdźcami. Jednak tu w Grecji taka postawa nie była niczym niezwykłym. Niespełna sto lat wcześniej Kostobocy zostali powstrzymani pod Elateją przez lokalne siły greckie.
Problem z obroną miast polegał nie na braku zapału do walki, lecz na braku dostatecznej ilości sił do obsadzenia murów obronnych, zaś rzymskie garnizony znajdowały się nad Dunajem. W tej sytuacji Herulom udało się spustoszyć Grecję, ścierając się z legionami rzymskimi dopiero w drodze powrotnej. Również na morzu barbarzyńcy ostatecznie ponieśli klęskę, ale nie miało to już większego wpływu na sytuację zdewastowanych prowincji.
Niemniej tragiczny okazał się najazd Scytów w latach 60. III wieku, kiedy to według legendy tylko cudem ocalały księgozbiory w Atenach. Podobno Scytowie chcieli je spalić, ale zmienili zamiary, ponieważ młodzież zamiast nauką, zajęłaby się wojaczką.
          Dopiero zwycięskie kampanie cesarza Aureliana (270-275) przywróciły funkcjonowanie granicy na Dunaju i tym samym poprawę sytuacji w we wschodnich prowincjach. Kolejne umocnienie granic zewnętrznych przyniosło panowanie Dioklecjana i Konstantyna Wielkiego. W odnowionym w IV wieku cesarstwie zmieniła się już pozycja wschodnich prowincji, których znaczenie strategiczne wzrosło. Jeżeli chodzi o obszary dzisiejszej Grecji, to w okresie późnego antyku znajdowały się one na peryferiach życia politycznego imperium rzymskiego. Oddalone od granic, nie miały praktycznie żadnego znaczenia militarnego. Nie stacjonowały tu silne oddziały wojska i nie dochodziło do poważnych wystąpień przeciwko władcom. Dopiero podczas wojny domowej między Licyniuszem i Konstantynem Wielkim w 324 roku Grecja znalazła się w centrum wydarzeń, stanowiąc bazę do działań Konstantyna, który zgromadził swoją flotę w Pireusie, a rezydował w Thesalonikach.


          Ostatni wspólni cesarze rzymscy
          Przed śmiercią Konstantyn Wielki podzielił państwo między swoich trzech żyjących synów, Konstantyna II (337-340), Konstansa (337-350) i Konstancjusza (337-361) oraz kuzynów. Jednak po ojca śmierci jego synowie obalili testament i zgładzili kuzynów. Tym sposobem Konstantyn otrzymał Zachód, Konstans część środkową z Italią, a Konstancjusz Wschód. Wkrótce jednak doszło do bratobójczych walk pomiędzy rodzeństwem, w wyniku których w 352 roku Konstancjusza przejął władzę nad całym cesarstwem. Po jego niespodziewanej śmierci władzę przejął jego kuzyn Julian Apostata (361-363), który zginął ciężko ranny w walkach z Persami.
          Na Julianie Apostacie wygasła rodzina Konstantyna Wielkiego, a na tron wyniesiono Walentyniana I (364-375), który powołał współrządcę dla wschodnich obszarów – Walensa, a później podzielił się władzą jeszcze ze swoim synem Gracjanem. W 378 roku w bitwie z Wizygotami zginął Walens, a Gracjan powołał na stanowisko Augusta wodza Teodozjusza (379-395). Po śmierci Gracjana w 383 roku, Teodozjusz został cesarzem rzymskim – ostatnim cesarzem rzymskim. Ponieważ jeszcze przed swoją śmiercią Teodozjusz wyniósł do godności augustów swoich synów – Arkadiusza i Honoriusza, w 395 roku państwo rzymskie rozpadło się na dwie części. Podział na Wschód i Zachód ostatecznie się utrwalił, a zachodnim prowincjom pozwolono na oderwanie się od cesarstwa.
          O Honoriuszu (395-423), który panował w Mediolanie – początkowo za czasów regencji Wandala Stylichona – powiada się, że nazwa „Roma” była dla niego tylko imieniem jego ulubionego koguta.
Ostatni akt imperium na Zachodzie, który dokonał się w 476 roku, jest bardzo pouczający. Cesarz- dziecko noszący symboliczne imię Romulus Augustulus był ostatnią marionetką wyniesioną do godności cesarskiej przez skłócone frakcje wojskowe. Ale delegacja rzymskich senatorów, którzy udali się do Konstantynopola po zwyczajową zgodę cesarza wschodniorzymskiego, nie poprosiła o zatwierdzenie na tronie Romulusa Augustulusa. Senatorzy zwrócili się natomiast do cesarza Zenona (pan. 474-491) z błaganiem, aby sam przyjął panowanie nad Zachodem, tytuł zaś patrycjusza nadał […] barbarzyńskiemu wodzowi, który sprawował w tym czasie faktyczne rządy w Italii. […] Dlatego poczynając od roku 476, przez długie stulecia cesarze Konstantynopola mieli podstawy, aby uważać się za najwyższych władców Zachodu. Żaden z barbarzyńskich władców byłych prowincji imperium nie przejmował się zbytnio tymi roszczeniami.
[8]
          Powstałe w wyniku rozpadu Imperium Romanum Bizancjum obejmowało Półwysep Bałkański, Azję Mniejszą, Syrię, Palestynę, Egipt, Cyrenajkę, część Mezopotamii i Armenii, Wyspy Morza Egejskiego i Morza Jońskiego, Kretę, Cypr oraz punkty oporu na Krymie i Kaukazie. Sprawną administrację państwa zapewniały prefektury pretorium, łączące po kilka diecezji, które z kolei obejmowały pewną liczbę prowincji oraz urzędy centralne. Senat odgrywał w życiu państwa rolę podrzędną (z wyjątkiem okresów bezkrólewia), podobnie jak rada cesarska. Armia dzieląca się na pograniczną i polową, w której coraz większe znacznie miała kawaleria, była w dużym stopniu zbarbaryzowana.

Barbara Dalecka ->>
                                                                                                                                                             Konstantyn I Wielki,
Przypisy:
1. W języku polskim funkcjonują równoprawnie dwie formy tego przymiotnika – bizantyjski i bizantyński. Niniejszy artykuł nie może konsekwentnie, przyjąć jednej z form, gdyż cytaty pochodzące z różnych źródeł stosują pisownię obu dopuszczalnych form przymiotnika.
2. Nazwę języka romejskiego (łac. lingua Romeica) przenieśli na Zachód uczestnicy I wyprawy krzyżowej (1096-1098).
3. Davies Norman: Europa, rozprawa historyka z historią, Kraków 1998, Wydawnictwo Znak, s. 273.
4. Helena była oberżystką i konkubiną Chlorusa. Za panowania swojego syna Konstantyna Wielkiego posiadała duże wpływy na dworze i otrzymała tytuł nobilissima femina, o ok. 325 roku godność augusty. Po śmierci została ogłoszona świętą, podobnie jak większość pierwszych cesarzy Bizancjum wraz z małżonkami.
5. Davies Norman…, s. 272.
6. Konstantynopol nazywane też był Nowym lub Drugim Rzymem. W późniejszych czasach za Trzeci Rzym chciała uchodzić carska Moskwa, jako że car Iwan III poślubił bratanicę ostatniego cesarza Bizancjum Konstantyna XI Paleologa (1449-1453) – Zofię Paleolog. Między innymi dlatego w godle carskiej Rosji od XV wieku znajdował się dwugłowy bizantyjski orzeł, symbol powstania Cesarstwa Zachodniego i Wschodniego. Przez całe dzieje Europy orła obierali sobie, jako symbol władcy, którzy rościli sobie prawo do wyższości nad innymi książętami. I tak Karol Wielki nosił płaszcz z tkaniny wytłaczanej w srebrne orły. Białym orłem w herbie szczycą się Serbia i Polska. Tyrol, Prusy i Brandenburgia mają czerwonego orła. Później symbol ten przyjęli władcy Świętego Cesarstwa Rzymskiego w Niemczech oraz austriaccy Habsburgowie. Aż wreszcie przejęła go III Rzesza, aspirująca do roli IV Rzymu.
7. Davies Norman…, s. 274.
8. Haussing Hans-Wilhelm: Historia kultury bizantyńskiej, Państwowy Instytut Wydawniczy, s. 39.

*Na podstawie:
Bonarek Jacek, Tadeusz Czekalski, Sławomir Sprawski, Stanisław Turlej: Historia Grecji, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2005.
Browning Robert: Cesarstwo Bizantyńskie, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1997.
Davies Norman: Europa, rozprawa historyka z historią, Kraków 1998, Wydawnictwo Znak.
Encyklopedia kultury bizantyńskiej, pod red. Oktawiusza Jurewicza, Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2002.
Ellingham Mark, Marc Dubin, Natania Jansz, John Fisher: Grecja, Praktyczny przewodnik, Wydaw. Pascal, 1998 r.
Haussing Hans-Wilhelm: Historia kultury bizantyńskiej, Państwowy Instytut Wydawniczy.
Jurewicz Oktawiusz: Historia literatury bizantyńskiej, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1984.
Manteuffel Tadeusz: Historia powszechna Średniowiecze, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2004.
Nowa encyklopedia Powszechna PWN, Warszawa 1996.
Ostrogorski Georg: Dzieje Bizancjum, PWN, Warszawa 1967.
Stavropoulos D.N.: Oxford Greek – English Learner’s Dictionary, Oxford 2001.
Triandafilidis Manolis: Mała gramatyka nowogrecka, Uniwersytet im. Arystotelesa w Salonikach 1997
Wolski Józef: Historia powszechna Starożytność, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2004.
Ìðáìðéíéþôç Ã.: Ëåîéêü ôçò ÍÝáò ÅëëçíéêÞò ÃëùóóÜò, ÊÝíôñï Ëåîéêïëïãßáò Å.Ð.Å. ÁèÞíá, Â’ ¸êäïóç 2005.

                                                                                         >>do góry        >>artykuły i opinie       >>home





Site MAP
>>

ERASMUS
Pireus 2011>>

Aktualnie zapowiedziane strajki >>

                                                                                              Designed & Copyright (Text, Photos, Videos, Slides) © by Janina M. (Jeta), 2006    Kontakt >> 

                                                                         Program FrontPage. Wyszukiwarka Microsoft Explorer, Mozilla Firefox i Google Chrome - rozdzielczość 1280x1024